
Aktorstwo to moja przestrzeń — tu mogę być sobą i pokazać prawdę.
Na castingi zaczęłam chodzić, gdy miałam 11 lat, a dziś współpracuję z ELSA Studio i rozwijam się aktorsko w Teatrze Yeta.
Nie interesuje mnie granie „ładnie”. Interesuje mnie emocja, prawda i to, co zostaje w człowieku. Fascynuje mnie psychologia, bo prawdziwe aktorstwo zaczyna się od zrozumienia ludzi i ich uczuć.
Poza sceną również tworzę — rysuję, piszę, obserwuję świat, szukam nowych pomysłów. Sztuka ma dla mnie moc, żeby poruszyć ludzka duszę. Żeby zostawić w niej ślad.
Chcę grać tak, żeby widz, oglądając spektakl, coś poczuł, żeby to coś zabrał ze sobą. To dla mnie ważniejsze niż efektowny ruch czy słowo.
Na castingi zaczęłam chodzić, gdy miałam 11 lat, a dziś współpracuję z ELSA Studio i rozwijam się aktorsko w Teatrze Yeta.
Nie interesuje mnie granie „ładnie”. Interesuje mnie emocja, prawda i to, co zostaje w człowieku. Fascynuje mnie psychologia, bo prawdziwe aktorstwo zaczyna się od zrozumienia ludzi i ich uczuć.
Poza sceną również tworzę — rysuję, piszę, obserwuję świat, szukam nowych pomysłów. Sztuka ma dla mnie moc, żeby poruszyć ludzka duszę. Żeby zostawić w niej ślad.
Chcę grać tak, żeby widz, oglądając spektakl, coś poczuł, żeby to coś zabrał ze sobą. To dla mnie ważniejsze niż efektowny ruch czy słowo.
